• Nocturne

    Nocturne

    Niespiesznie budowany klimat i ładnie dawkowany, oparty na sugestiach i niedopowiedzeniach wątek paranormalny. Bardzo dobra Sweeney i ostatnie ujęcie!!!

  • The Voyeurs

    The Voyeurs

    Pulpowa, podlana erotycznym sosem wariacja na temat Rear Window. Więcej niż satysfakcjonujące zakończenie.

  • Needle in a Timestack

    Needle in a Timestack

    Niezbyt odkrywcze, ale przyjemne sci-fi z ciekawą, choć powierzchowną wizją przyszłości.

  • Scream

    Scream

    Gdy nie rozumiesz czemu oryginał był tak dobry, więc pozostaje ci jego kopiowanie.

    Gdy celebrujesz requele nie zdając sobie sprawy, że twój film jest jednym z objawów toczącej Hollywood choroby i zamiast tego swoją uwagę skupiasz na toksycznych fanach.

    Gdy zapominasz, że matka Billy'ego Loomisa też była psychopatką, ale za to pamiętasz, że Judy Hicks piekła ciasto cytrynowe.

    Meh.

  • The Aeronauts

    The Aeronauts

    Przyjemna przygodówka w nietypowej scenerii.

  • The Tender Bar

    The Tender Bar

    Sympatyczna ale i pobieżna historia jakich było już wiele. Nie znam książki, ale strzelam w ciemno, że to powinien być miniserial. Bardzo dobry Affleck, szczególnie w początkowych scenach.

  • Mother/Android

    Mother/Android

    Cholernie to wtórne, ale oparte na solidnej roli Moretz, wraz z dobrym zakończeniem, pozostawia pozytywne wrażenie.

  • Hotel Mumbai

    Hotel Mumbai

    Szarpie nerwy, trzyma w napięciu, wkurwia i porusza; innymi słowy - wzorowo spełnia swoje zadanie.

  • Spetters

    Spetters

    Ta energia (disco!), ta mieszanka seksu (w tym udawanego!), przemocy (daddy issues!), tragedii (samobójstwo! gejowski grupowy gwałt!), komedii (porównywanie penisów suwmiarką!) i nadekspresji (postać Fientje!) - tylko Verhoeven.

    Już wiem skąd w Showgirls motyw jedzenia żarcia dla psów ❤

  • 21 Bridges

    21 Bridges

    Było, było, tyle razy już było, i co z tego? Sprawny, niezły sensacyjniak, ale pierwsza połowa, gdy rabusie są wręcz jednymi z głównych bohaterów, znacznie ciekawsza.

  • 12 Strong

    12 Strong

    Nudne, odrysowane od linijki kino propagandowe z obowiązkową sceną z żołnierzem dającym miejscowemu chłopcu słodycze. Irytujący, wszystkowiedzący, najlepszy, najmądrzejszy bohater grany przez Hemswortha.

  • The Wave

    The Wave

    Ciekawa historia ku przestrodze, choć przesłanie nie do końca wybrzmiewa tak, jak by mogło, a całość niepotrzebnie idzie w dramatycznym, mocno przewidywalnym od samego początku kierunku.

    Wolfgang i Felix z Sense8! :)